Wrześniowy Supetar

Wrześniowy Supetar – miasto poza sezonem turystycznym

Dzisiaj zapraszam Cię na wrześniowy spacer po mieście Supetar, które położone jest po północnej stronie wyspy Brač. Jeśli od początku czytasz mojego bloga, to może pamiętasz jeden z moich pierwszych wpisów, w którym pokrótce przedstawiłam to miasto swoim czytelnikom. To był dość ogólny wpis, a dzień w którym odwiedziłam Supetar bardzo pochmurny z przelotnymi opadami deszczu.

Teraz chciałam pokazać Tobie zupełnie inne oblicze tego miasta. Sympatyczne, wesołe, w promieniach powoli szykującego się do zachodu wrześniowego słońca. Ten wpis będzie zatem bardzo słoneczny, lekki i przyjemny do czytania, ale mimo wszystko nie zabraknie w nim garści praktycznych informacji.

SupetarWrześniowy Supetar

Skłamałaby pisząc, że od razu polubiłam Supetar. Tak naprawdę, do tego miasta przekonywałam się latami i nawet po tym, jak zamieszkałam na wyspie, musiało minąć dużo czasu, żebym w pełni odczuła jego klimat i urok.

Zawsze to miejsce kojarzyło mi się z dużą liczbą aut (ze względu na przeprawy promowe) oraz harmidrem. Poza tym do miasta Supetar jeździłam zazwyczaj po to, żeby coś załatwić (bo tutaj znajdują się wszelkie urzędy i instytucje na wyspie), na większe zakupy do Lidla, czy po prostu na prom żeby przedostać się do Splitu. Mało kiedy spędzałam tam cały dzień, a już na pewno nie był to czas poświęcony na leniwe zwiedzanie, odpoczynek czy przemierzanie bez pośpiechu uliczek i spokojne poznawanie okolicy.

Niemniej jednak, im częściej i dłużej bywałam w Supetar, tym coraz bardziej zaczęłam odczuwać sympatię do miasta i się do niego przekonywać. Dzisiaj lubię tutaj wracać, spokojnie sączyć kawę w swojej ulubionej kawiarni „Caffe Barbara” czy spacerować w porcie. Mam nadzieję, że po tym wpisie również i Ty polubisz Supetar.

Spetar w promieniach wrześniowego słońca

Supetar

Caffe Barbara – dobra kawa i dobre lody!

Zacznijmy od tego, że Supetar to największe i najważniejsze miasto na Braču, które łączy wyspę ze Splitem. Latem każdego dnia na odcinku Supetar – Split kursuje ponad 10 promów w różnych godzinach i porach dnia. Dobre połączenie morskie to na pewno jeden z atutów tego miejsca.
Supetar od Bola oddalony jest 35 kilometrów, a dojazd do niego autem zajmuje 40 minut. Dodam jeszcze, że kręta droga, dla osoby pokonującej tę trasę pierwszy raz może być małym wyzwaniem. Proponuję, żeby osoby, które dopiero poznają wyspę doliczyli sobie na wszelki wypadek jeszcze 10 minut. 

W Supetar jest kilka płatnych parkingów: np. w samym porcie lub obok punktu Jadrolinija. Bezpłatnie można zaparkować przy Lidlu i dalej do centrum miasta przejść pieszo, co zajmuje 10 minut. Inna możliwość to zostawienie pojazdu na ulicy przed wjazdem do portu. Po lewej stronie wyznaczone są bezpłatne miejsca parkingowe, jednak żeby się tam zatrzymać w sezonie letnim graniczy z cudem.

 

Wrześniowy Supetar

Każdy ma swoją ulubioną porę roku, albo też miesiąc na który zawsze czeka z utęsknieniem. Chociaż większość osób kocha Chorwację za wspaniałe, gorące lato, to moje serce zdecydowanie bije mocniej na myśl o wczesnej jesieni. Gdy w Chorwacji pozostaje już tylko nieliczna część turystów a pogoda zmienia swoją aurę na bardziej sielankową i spokojną to wtedy ja zaczynam naprawdę odpoczywać i czerpać radość z każdego dnia.
Wrzesień w Chorwacji ma wiele plusów, ale o tym możesz przeczytać w istniejącym od dawna wpisie na blogu, a ja żeby już nie przedłużać i tak nadto długiego wstępu zapraszam Cię do wspólnego spaceru po mieście Supetar.

Na początku przejdziemy do ważnego miejsca, czyli placu przy którym wznosi się kościół parafialny. Świątynia wybudowana została na fundamentach wczesnochrześcijańskiej bazyliki św. Piotra, od której miasto zawdzięcza swoją nazwę.


Supetar – sveti Petar – święty Piotr


Przy samym kościele oprócz wysokiej dzwonnicy wznosi się wieża zegarowa (Kula Sat – Leroj) z XVIII wieku.
Dosłownie kilka kroków od świątyni, na tym samym placu widnieje charakterystyczny, żółty budynek. Powiewająca flaga nad jego wejściowymi drzwiami od razu zdradza, że w środku musi znajdować się ważna instytucja państwowa, urząd albo szkoła. I tak właśnie jest. Budynek to placówka szkoły podstawowej do której uczęszczają uczniowie nie tylko z miasta ale także z innych miejscowości na wyspie.

Supetar

Supetar

Kościół i żółty budynek szkoły podstawowej

Kolejnym punktem jest niewielka ale mimo wszystko bardzo urokliwa nadmorska promenada (Porat), która ciągnie się wzdłuż portu. Fajne miejsce na spacery ale także dobra lokalizacja na kulinarnej mapie miasta. To właśnie wzdłuż promenady, pod pięknymi palmami kryją się restauracje serwujące dalmatyńskimi specjałami. Nie brakuje tutaj również kawiarni i stoisk z lodami.  

Supetar

Supetar w promieniach wrześniowego słońca

Supetar

Supetar

Supetar

Promenada i port w Supetar

Po przeciwnej stronie promenady, w części hotelowej miasta powstało nowe miejsce przeznaczone do cumowania jachtów. Dzięki tej inwestycji miasto otworzyło się również dla osób żeglujących po Chorwacji.
Cały przybrzeżny deptak wykonany jest z białego kamienia i podobnie jak promenada stanowi całkiem fajne miejsce na wieczorne spacery.
Idąc dalej nowym deptakiem dojdziemy do plaży oraz na niewielki cypel, na którym pośród starych drzew cyprysowych ukryte jest mauzoleum. Jeśli jeszcze nie widzieliście tego miejsca na własne oczy, to koniecznie udajcie się tam przy najbliższej okazji.

Supetar

Supetar

Supetar

Nowa część portu

Supetar

Jedna z wielu plaż w mieście

Spacerując promenadą warto również skręcić w jakąś boczną uliczkę. Takie niby niepozorne małe uliczki skrywają w sobie wiele perełek. Do jednego z moich niedawnych odkryć należy niewielki kościół św. Marcina a tuż przy nim konoba Vinotoka, która cieszy się dobrą opinia w mieście. Fajna i sympatyczna miejscówka. Usiąść wieczorem na miękkich poduchach, pod oświetlonym delikatnymi światełkami drzewem oliwnym i napić się dobrego wina. Małe przyjemności cieszą najbardziej! 
Aż wstyd się przyznać, że dotarłam tutaj dopiero po tylu latach, chociaż tą uliczkę mijałam wielokrotnie! Cóż, moja strata.

Wrześniowy Supetar

Konoba Vinotoka

Tak jak z początku myślałam, że Supetar jest miastem całkowicie portowym, tak teraz mam o nim zupełnie inne zdanie. Miasto jest atrakcyjne i na pewno nie można powiedzieć o nim, że jest nudne.
Kiedy sezon turystyczny w Chorwacji praktycznie dobiegł końca, to Supetar również wygląda nieco inaczej niż latem. Na moich zdjęciach nie zobaczycie już parków rozrywki (które latem są rozkładane w niewielkim lesie przy plażach), wysokiej zjeżdżalni do której często jest długa kolejka dzieci, czy stoisk z kolorowymi pamiątkami. Po tym wszystkim pozostało już tylko wspomnienie i na  takie kolejne letnie rozrywki poczekać trzeba będzie do przyszłych wakacji.



Booking.com

Ktoś z Was spędzał w Supetar swoje wakacje? Jeśli tak, to proszę niech podzieli się swoją opinią w komentarzu. Będę bardzo wdzięczna za informację o tym, jakie wrażenie wywarło na Was miasto.

Wrześniowy Supetar

Supetar

Wrześniowy Supetar

Patrzymy w tym samym kierunku 😉 

Supetar

SupetarKościół św. Marcina (tuż przy konobie Vinotoka)

SupetarSchody do jednego z domów
SupetarDetale architektury

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

one + twelve =