Wszelkie ciasta z masą orzechową i zapachem cynamonu lub gałki muszkatołowej od zawsze kojarzą mi się ze Świętami Bożego Narodzenia. Też tak macie? Jeśli lubicie takie zestawienia smaków i zapachów to w tym wpisie znajdziecie fajny przepis na orzechową roladę o nazwie orahnjača.
Orahnjača (lub też orehnjača) jest chorwackim ciastem podawanym na różne okazje, ale przede wszystkim na Święta Bożego Narodzenia. Ta orzechowa rolada jest bardzo sycąca i trzeba uważać, żeby nie przesadzić z jej konsumpcją, co w okresie świątecznym wcale nie jest takie łatwe.
Chociaż opis mojego przygotowania jest długi, nie zniechęcajcie się. Orahnjača wcale nie jest taka trudna w wykonaniu jak by się mogło wydawać. To było moje pierwsze wykonanie i myślę, że orahnjača wyszła mi całkiem dobrze. Jedynie do czego mogę się doczepić, to kwestia popękanego ciasta podczas pieczenia. W książkach kulinarnych i w sieci można znaleźć sporo wariacji, co do przygotowania tego przysmaku. Ja wybrałam dla Was przepis zaczerpnięty z chorwackiego bloga kulinarnego. Niech Wam służy!
Przepis na roladę (2 sztuki)
Składniki na ciasto:
- 500g mąki pszennej
- 3 dag świeżych drożdży lub 1 paczka drożdży suchych (7 g)
- 250ml mleka
- 60g cukru (najlepiej drobnego)
- 2 jajka
- 100g masła
- 1 cytryna (do starcia skórki)
- szczypta soli
Składniki na nadzienie:
- 400g mielonych orzechów włoskich
- 200ml mleka
- 150g cukru (najlepiej drobnego)
- 1 cukier waniliowy
- 1 łyżka miodu
- łyżeczka cynamonu
- łyżeczka rumu (lub trochę aromatu rumowego)
- 100g rodzynek (kto lubi)
Składniki potrzebne do przygotowania ciasta
Orahnjača – przygotowanie krok po krok
Drożdże rozpuściłam w 2 łyżkach ciepłego mleka z dodatkiem 1 łyżeczki cukru i 1 łyżeczki mąki. Odstawiłam na chwilę w ciepłe miejsce, aż drożdże zaczęły się podnosić.
Mleko przelałam do małego garnka, dodałam do niego masło i podgrzałam, aż tłuszcz się rozpuścił. Odstawiłam na bok. W misce wymieszałam pozostałą mąkę z resztą składników do ciasta. Dodałam ciepłe mleko z rozpuszczonym masłem i wcześniej przygotowane drożdże. Dokładnie wymieszałam składniki, ugniotłam ciasto, a następnie przykryłam je szmatką i odstawiłam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (około godziny).
Tak wygląda zagniecione ciasto
W oczekiwaniu na ciasto przygotowałam farsz. Orzechy wymieszałam z cukrem, cukrem waniliowym oraz miodem i wszystko zalałam bardzo gorącym mlekiem. Dobrze wymieszałam i odczekałam aż się wystudzi. Gdy farsz ostygł dodałam do niego rum i cynamon.
Warto zwrócić uwagę na to, czy farsz nie jest za suchy, żeby później nie odklejał się od ciasta. W każdej chwili można do niego dodać jeszcze trochę mleka, tak żeby pozostał wilgotny.
Wyrośnięte ciasto podzieliłam na 2 części i każdą z nich rozwałkowałam na mące, tak żeby nie przykleiło się do powierzchni blatu (zawsze gdy wykonuję tą czynność obiecuję sobie kupić stolnicę!) Ciasta trzeba wałkować w taki sposób, żeby przybrały kształt prostokątów.
Orzechowy farsz
Ciasta posmarowałam farszem pozostawiając małe odstępy przy bokach. Zawinęłam w roladę. Tak przygotowane ciasta przełożyłam na blachę do pieczenia i przykryłam jeszcze na około 15 minut żeby delikatnie wyrosły.
Po 15 minutach ciasta przemazałam jajkiem i wsadziłam do rozgrzanego piekarnika. Przez pierwsze 10 minut piekłam je w temperaturze 200°C a następnie zmniejszyłam temperaturę do 170°C i pozostawiłam przez kolejne 30 minut. Orahnjača powinna przybrać złoty odcień, ale się nie przypalić. Musicie uważać, bo ja trochę przesadziłam i kolorem bardziej przypominała murzynka.
Po wyjęciu z piekarnika przekładamy rolady na duży talerz lub drewnianą deskę, przykrywamy szmatką i tak pozostawiamy do wystygnięcia. Gotowe ciasto przetrzymujemy owinięte w folii aluminiowej żeby się nie zsychało. Dobar tek!
Wyszła mi całkiem apetyczna
Tak, ta przesada z konsumpcją w trakcie świąt jest szczególnie widoczna. Ciężko się powstrzymać, kiedy na stole królują same przysmaki, a taka rolada, co tu dużo gadać, kusiłaby bardzo:D