WYWIAD: MAGDA I JEJ MIŁOŚĆ DO JĘZYKA CHORWACKIEGO

Dzisiaj mam dla Was ciekawy wywiad z Magdaleną Plech-Franc, Polką mieszkającą w Zagrzebiu. Magda jest nauczycielką języka chorwackiego i prowadzi kilka edukacyjnych profili społecznościowych z którymi, może niektórzy z Was mieli już styczność.

Jeśli tylko jesteście ciekawi tego, jak sprawnie i szybko nauczyć się języka chorwackiego to przeczytajcie ten wywiad. Magda zdradza w nim kilka swoich patentów na łatwiejsze i sprawniejsze poznawanie nowego języka. Miłego czytania.

 

1. Cześć Magda. Na początku opowiedz nam jak zaczęła się Twoja przygoda z Chorwacją?

Cześć! A właściwie: bok 🙂 Pierwszy raz przyjechałam do Chorwacji, kiedy miałam 18 lat i nie były to wakacje z rodzicami, zaprosił mnie wtedy do siebie mój chłopak (a dzisiaj już mój mąż). Pamiętam, że to było zimą – chyba w styczniu, spędziliśmy trochę czasu w Zagrzebiu i w Osijeku, wtedy było jeszcze sporo śniegu w Zagrzebiu (co dzisiaj, po prawie 10 latach, jest niestety rzadkością).
Kolejny raz pojechałam do Chorwacji na Wielkanoc, a potem na wakacje nad morze. I przepadłam. Moja historia jest zupełnie inna niż większości Polaków, którzy zakochują się w Dalmacji, a potem odwiedzają Zagrzeb. Ja zaczęłam to trochę od tyłu, ale nie żałuję. Do dzisiaj najbardziej lubię Zagrzeb i Osijek, i do tych dwóch miast mam największy sentyment.

Chorwacja

Na zdjęciu Krapina

2. Jakie pierwsze wrażenie zrobiła na Tobie Chorwacja?

Bardzo pozytywne. Tak jak wspomniałam wyżej, pierwszy raz nie pojechałam nad morze, a do Zagrzebia. Zagrzeb wywarł na mnie wtedy niesamowicie dobre wrażenie. Opisałabym go jako bardzo ładne, duże miasto, które oferuje wiele możliwości. Zagrzeb po prostu zawsze wydawał mi się otwarty, europejski i dość imponujący. Do dziś bardzo podoba mi się zagrzebska architektura, zwłaszcza stara część miasta oraz atrakcje, jakie zapewnia. Lubię zagrzebski styl życia, jest podobny do polskiego. Nigdy nie mam tu z niczym problemu. Nie narzekam na biurokrację ani usługi.
W ogóle nie mam zwyczaju narzekać na nic w Chorwacji. Lubię Zagrzeb i uważam, że Chorwaci to najmilsi ludzie na świecie. W Zagrzebiu mam też wszędzie blisko. Większość moich przyjaciół i znajomych mieszka w Zagrzebiu, nawet Ci, z którymi poznaliśmy się w czasie studiów w Osijeku. Wszyscy tu przyjeżdżają, bo tu mogą liczyć na najlepszą jakość życia i dobrą pracę.

 

3 Dzisiaj mieszkasz w Chorwacji. Opowiedz o tym co wpłynęło na tą decyzję?

Studiowałam filologię słowiańską, język chorwacki (kroatystyka). Na drugim roku studiów pojechałam na Erasmusa do Osijeka. Mieszkałam w Osijeku przez rok i było to dużym wyzwaniem. Wszystkie zajęcia miałam po chorwacku, chodziłam na intensywny kurs chorwackiego, chłonęłam sporo wiedzy. Później, kiedy stypendium się skończyło, wróciłam do Polski, obroniłam licencjat i na 4 roku znowu wyjechałam na wymianę, tym razem do Zagrzebia.
W Zagrzebiu oprócz zajęć na studiach, pisania pracy magisterskiej i kursu chorwackiego, zdałam certyfikat z języka chorwackiego na najwyższym poziomie. Potem na ostatnim roku studiów magisterskich wróciłam do Polski, szybko się obroniłam i znowu pojechałam do Zagrzebia, gdzie mieszkał i pracował mój narzeczony, a teraz już mąż. Decyzja była spowodowana tym, że ja mogłam pracować z każdego miejsca na ziemi, a on miał dobrą pracę w IT z siedzibą firmy w Zagrzebiu. Nie chciałam przeprowadzić się na stałe przed ukończeniem studiów, bo dyplom był dla mnie ważny i zależało mi dobrym wyniku.

Magda i jej świeżo upieczony mąż 

4. Uczysz języka chorwackiego. Powiedz, czy zawsze o tym marzyłaś, czy też pomysł ten zrodził się w jakimś konkretnym czasie i okolicznościach?

Na ostatnim roku studiów wiedziałam, że prawdopodobnie za kilka miesięcy przeprowadzę się do Chorwacji, gdzie mieszkał wtedy mój narzeczony. Jestem bardzo rodzinną osobą i założyłam sobie, że muszę postarać się zdobyć taką pracę, żeby móc często odwiedzać rodzinę i przyjaciół w Polsce.
Nie wyobrażałam sobie zacząć pracę na etat i móc jechać do Polski raz na kilka miesięcy. Nie byłabym w stanie nie widzieć tyle moich bliskich. I dlatego zrobiłam wszystko, co mogę, żeby pracować zdalnie. Udało się. Najpierw pracowałam w szkole językowej, prowadziłam lekcje online i tak zdobyłam doświadczenie, a dokładnie rok temu postanowiłam otworzyć swoją wymarzoną działalność, a przedmiotem działań mojej firmy jest nauczanie języka chorwackiego właśnie jako obcego.

 

5. Co daje Ci najwięcej radości w nauczaniu języka chorwackiego?

Możliwość poznawania niesamowitych ludzi. Wiem, że dla kogoś z boku brzmi to głupio, ale to prawda. Języka chorwackiego uczą się tylko pasjonaci. Ambitne osoby, z otwartym umysłem, z wielką pasją. Nikt nigdy nikogo nie zmusza do chorwackiego, nie jest obowiązkowym przedmiotem w szkole, nikt nie bierze z niego „korków”.
Każdy, kto uczy się u mnie chorwackiego, ma jakieś hobby związane z Chorwacją. W żadnej innej pracy nie mogłabym poznać specjalistów w tak wielu dziedzinach, mieszkających na całym świecie. Nie chcę tu zdradzać szczegółów, ale naprawdę, moi uczniowie pracują w bardzo różnorodnych dziedzinach, prowadzą różne firmy, zajmują się różnymi rzeczami. I dzięki temu codziennie rozmawiając z moimi uczniami czegoś się od nich uczę. Jak się zachowywać, jak prowadzić biznes, jak się rozwijać, jak rozwiązywać problemy. Mam bardzo dużo ciekawych kontaktów. To największy plus mojej pracy – ludzie, z którymi mam szansę się poznać, szczerze porozmawiać, stworzyć bliską relację. I tym sposobem wiele moich uczniów stało się moimi przyjaciółmi. Z kilkoma nawet bawiłam się na moim weselu.

 

6. Czy możesz podpowiedzieć czytelnikom jak sprawnie nauczyć się tego języka? Masz jakieś swoje zasady lub sprawdzoną taktykę?

Przede wszystkim polecam często powtarzać materiał, nawet kilka minut dziennie. Takie krótkie powtórki gwarantują progres. Polecam też lekcje z dobrym nauczycielem, który dopasuje sposób nauki do tego, co nam potrzebne. Nakieruje nas, poprowadzi fajne i ciekawe lekcje.
Oprócz tego trzeba otaczać się chorwackim, czyli np. słuchać chorwackiej muzyki, czytać gazety, nowinki, a nawet oglądać memy! Dodać się do jakiś chorwackich grup na FB (kulinarnych, dot. makijażu, technologii, podróżniczych – cokolwiek), słuchać podcastów, oglądać jakieś vlogi, filmy, seriale, chorwackie filmiki na YT czy TT, grać w gierki językowe i… oczywiście obserwować moje social media.

 

7. Na koniec podaj kilka informacji o swoich stronach w social mediach. Jak się nazywają, co na nich znajdziemy? Jakie są ich główne idee?

Najdłużej rozwijam profil na Instagramie > TUTAJ < znajdziecie moje konto. Mam też konto na Facebooku i od kilku dni na TikToku. Moją stronę internetową z szczegółową ofertą możecie zobaczyć > TUTAJ <

W sieci widnieję jako Chorwacki na dziś. Na moich profilach znajdziecie językowe i kulturowe ciekawostki, porady, praktyczne słówka i wyrażenia, a także testy i quizy w wesołych i kolorowych formach. Jeśli zaczniecie mnie obserwować, na pewno wykorzystacie tę wiedzę podczas pobytu w Chorwacji. A wszystko za darmo i… na bieżąco, bo mieszkam w Chorwacji i codziennie otaczam się wszystkim, o czym tam piszę.
Raz w miesiącu wysyłam też kulturowy newsletter. Jestem dumna z mojej polsko-chorwackiej społeczności, którą stworzyłam, a moją polsko-chorwacką działalność niedawno docenił portal Croatia Week. Napisali o mnie w > TYM < artykule.


Bardzo dziękuję Ci za udzielenie wywiadu i możliwość poznania Ciebie bliżej. Życzę Ci wszystkiego dobrego i jak najwięcej nowych uczniów! Hvala.

Chorwacja

Chorwacja

Chorwackie krajobrazy

(Wszystkie zdjęcia zamieszczone w wywiadzie są własnością Magdy).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *