KOTY, CZYLI ROZPOZNAWCZY ZNAK DALMACJI

Od kiedy pamiętam zawsze na moim podwórku biegały koty. Pierwszy był Napoleon (mówiliśmy na niego Poldek) najmilszy kot jakiego posiadałam, później była Kreska oraz Rudy (który zniknął w weekend majowy i już nie wrócił).

W Chorwacji (przede wszystkim w regionie Dalmacji) koty można spotkać na każdym kroku. Kotów jest tutaj naprawdę dużo. W porcie, na deptaku, siedzące pod drzwiami domu w oczekiwaniu na zdobycie resztek pożywienia. Chodzą swoimi ścieżkami, nie mają właścicieli, walczą o przetrwanie.
Ja, jako wielka miłośniczka kotów chciałabym je wszystkie przygarnąć, nakarmić, głaskać, głaskać i głaskać…
Niestety większość z nich jest dzikimi kotami i nie pozwalają zbliżyć się do siebie na krok. Ja jednak znalazłam wśród nich kilku swoich ulubieńców do których można nawet się przytulić.

W niektórych miejscowościach istnieją fundacje, stowarzyszenia osób, które działają na rzecz kotów i psów. Pomagają dokarmiać ich zimą, dbają o kocie zdrowie i w razie nagłych potrzeb jeżdżą z nimi do weterynarza. Przyznam szczerze, że kociaki mają się w tym kraju całkiem, całkiem dobrze.

Koty

KotyKoty w Chorwacji – czyż nie są rozczulające?

15 Replies to “KOTY, CZYLI ROZPOZNAWCZY ZNAK DALMACJI”

  1. Podpowiedz proszę, z kim w CRo sie skontaktować, żeby zwierzątko przywieźć do Polski! Konkretne zwierzątko uratowane z tarapatów .

    1. Powinieneś udać się do najbliższego w okolicy weterynarza. On ma obowiązek wydania dokumentacji o stanie zdrowia pupila, która potrzebna jest przy przejściu przez granicę. Oczywiście trzeba powiedzieć, że chce się dane zwierzę przewieźć do Polski, bo jeśli jest to kot lub pies może być potrzebny również mikrochip.

  2. Koty:] maczki macki…:)…nie mam chorwackich liter:/..probowalam karmic chlebem kielbasy niestety nie mialam…chleba nie chca…glaskac tez nie bardzo moze jakbym czestowala kielbasa bylyby bardziej sklonne do przyjazni:P

  3. Witam,
    Czy mogłabym prosić o informacje jakie dokładnie fundacje zajmują się kotami w Chorwacji?
    Wczoraj znalazłam małego kotka na drzewie w mieście Pula i kompletnie nie wiem jak mu pomóc.

  4. Znalazłem 3 małe kotki 30 km od Dubrownika w Chorwacji , jak mogę im pomoc ??? Są schorowane dokarmiam je ale za tydzień wracam do Polski a żadne schronisko w okolicy Niechce ich wziąć , weterynarz tez niecchce ich zatrzymać ani nie zna żadnej fundacji.

  5. Witam jestem w Chorwacji dokladnie w Makarskiej hotel Palma jest tu duzo kotkow rowniez malych mieszkaja na parkingu niestety bardzo chudych trzymaja sie chociaz razem najgorsze ze jest 1 slodkie malenstwo mysle ze ok. 10-12 tygodniowe bialo czarne ktore jest odrzucone biega samo na dodatek jest przeganiane przez mieszkancow pobliskiego domu i niechetnie widziane przez hotel dokarmiamy je ale wyjezdzamy 03.07.18 martwimy sie zwlaszcza o kruszynke kreci sie na razie przy hotelu ale mamy wrazenie ze toleruja ja tylko ze wzgledu na nas na pewno jej nie dokarmiaja moze ktos akurat wybiera sie do Makarskiej i bedzie mogl przynajmniej podrzucic troche jedzonka mala podbiega do czlowieka jest przy hotelu Palma lub na parkingu przed wejsciem pozdrawiam wszystkich zwierzolubow

    1. Witaj skontaktuj sie z fundacja udruga sapama od srca makarska. Ja bylam w zeszlym tyg w podacy i gradacu. Pelno kotow. Na dodatek dowiedzialam sie ze na jesień chorwaci po wyjezdzie turystow masowo truja koty takze nie ludzilabym sie w sumie ze mala da rade… Bardzo mi przykro serce boli…

  6. Cześć!Znalazłam 4 kociąt które żyją przy ulicy w miejscowości Rogoznica.Niestety właścicielka domu znajdującego się na przeciwko miejsca w którym koty znalazły schronienie, zwalcza wszelkimi sposobami dokarmianie kociąt przez turystów. Jakoś nie widzę serca do kotów w Chorwatach.Czy istnieje jakąś możliwość aby im pomóc?

  7. Dzień dobry,
    Jesteśmy na wakacjach w miejscowości Podgora, niedaleko Makarskiej. Koty jakoś sobie radzą, dokarmiane przez turystów, ale jest jeden, który chyba jest po wypadku. Zatacza się z powodu obu tylnich łapek, jakby nie miał do końca czucia w miednicy i nóżkach. Początkowo myślałam, że może to być fiv/felv, ale tak zaawansowana utrata czucia w kończynach wskazywałaby na zaawansowane stadium, a kot jest towarzyski, a nie osowiały i ma duży apetyt – dlatego na 99% to nie to. Dodatkowo jedno oczko wygląda jak po kocim katarze, nie jestem pewna czy jest sprawne. Jest zamglone i przymknięte, więc nie zauważyłam, czy źrenica reaguje. Kot jest niedożywiony, więc ciężko ocenić jego wiek, ale strzelam że ma ok 4-6 miesięcy, to cały czas kocie dziecko i chromy jest narażony na ataki innych kotów w walce o przetrwanie (dzisiaj pojawił się z krwawą plamką na pyszczku). Nie mam możliwości zabrania go do Polski, sprzeciwiają się temu kategorycznie pozostali uczestnicy wyjazdu. Jestem w sytuacji, gdy na prawdę nie wiem co zrobić, a wyjeżdżając i nie robiąc nic skazuję go na smierć. Czekam na odpowiedz właścicielki domu, który wynajmujemy, czy ma kontakty z jakimiś fundacjami, które realnie pomogą kociakowi, a nie po prostu go uśpią 🙁 Jeśli macie jakiś przepis na skuteczną pomoc, bardzo chętnie wszystkiego wysłucham ❤️

  8. Witam,
    Na wyspie Korczula dzisiaj spotkałam kotka przy barze na plaży, wychudzony, na pyszczku zmiany skórne. Dostał jeść i pić ale boje się że bez pomocy człowieka nie poradzi sobie.
    Proszę o namiary na organizacje gdzie mogłabym zgłosić kociaka. Pozdrawiam

  9. Wczoraj przybłąkał się do nas mały kociak. Na oko 2/3 mc. Jest z nami w pokoju. Jest bardzo grzeczny. Wyjeżdżamy za dobę. Jesteśmy autem. Mogę od tak po prostu zabrać go do polski ? W te stronę nie było żadnej kontroli. Jakie jesf ryzyko, ze na powrocie będzie ?

  10. Dzien dobry, wlasnie znaleźliśmy w Dubrovniku 2 miesięcznego glodnego i przerażonego kotka. Policja i miejscowi nie pomagają, czy jest jakaś instytucja, która może pomóc? Pozdrawiam pojutrze wyjezdzamy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

5 × 2 =