Lato, wakacje i urlop zawsze mijają za szybko. Wydaje się, że dopiero co cieszyliśmy się pierwszymi ciepłymi dniami, a już nadchodzi moment, by powoli żegnać się z tym najbardziej słonecznym czasem w roku. Zostały jednak wspomnienia – te zamknięte w sercu i te zapisane na zdjęciach, które zawsze przywołują zapach morza i odczucie na skórze wieczornego słońca.
Kiedy przeglądam w telefonie zdjęcia zrobione podczas tego lata, momentalnie wracają do mnie wspomnienia tych niepowtarzalnych chwil – kąpieli w morzu, zabawy z dzieckiem na placu zabaw, spacerów po alei, czy chociażby wspólnych chwil spędzonych z bliskimi przy kawie. I chociaż ja mogę dalej kontynuować ten cudowny scenariusz z Adriatykiem w tle, to jednak czuję na swojej skórze (i w powietrzu), że lato powolutku dobiega końca. Widać to nie tylko w kolorze zmieniającej się roślinności i krótszych dniach, ale też w ilości turystów na plażach i restauracjach.
Ale właśnie w tym jest magia wspomnień – kiedy coś przemija, zostawia po sobie ślad. Czasami w postaci emocji, czasami pod postacią obrazów zapisanych pod naszymi powiekami, a czasami po prostu zdjęć, które zatrzymały w kadrze te wszystkie piękne chwile.
Dlatego dzisiaj zapraszam Was do małej, letniej galerii wspomnień. Niech to lato jeszcze na chwilę pozostanie w naszych sercach.



Błękit nieba i morza.

Idziemy na plażę!
Różne oblicza Adriatyku.
Pewnego dnia po przelotnym deszczu. Piękne kolory i ta widoczność. W tle możecie zobaczyć część Masywu Biokovo.


Czasami opady deszczu wyglądają właśnie tak! Tutaj szybka burza, 10 minut intensywnego deszczu i ulica w Bolu przestała istnieć.
Widok z bolskiej przychodni, oraz Ulica Cyprysów, przy której mieszkam 🙂


Przez żołądek do serca. Ośmiornica „pod peką”, dobre drinki i kawa z pysznym ciachem.
Pučišća – bardzo lubię to miasteczko na wyspie Brač.


Patrol na dzielni… z Nim nigdy się nie nudzimy!
Duży, czy mały? Każdy z nich zmierza w swoim kierunku.
Przebłysk.

Zaproszenie do zaczarowanego ogrodu…

Gdy słońce powoli mówi „dobranoc”. Fajny jest ten niewielki port w Bolu. Ma swój klimat.
Nocą, gdy gwiazdy migocą… Dziękuję za uwagę.





