Owoce morza z patelni

Owoce morza z patelni idealne do makaronu, ryżu lub kopytek

Kiedy zależy mi na czasie, lub gdy zwyczajnie dopada mnie kulinarne lenistwo, to wtedy zawsze robię tak zwane „czyszczenie lodówki”. Ze składników, które akurat mam pod ręką tworzę swoje wymyślone i niepowtarzalne dania. Bardzo często z takich kuchennych rewolucji wychodzi coś naprawdę pysznego i wartego zapamiętania! 

Ostatnio zrobiłam owoce morza z patelni, czyli danie na szybko i na zdrowo, ale tym razem zainspirowałam się przepisem z internetu. Do dania wykorzystałam mrożony mix owoców morza, jaki miałam w swojej zamrażalce, oraz kilka warzyw. Obiad wyszedł idelny, a jego przygotowanie zajęło mi pół godziny. 

Potrzebne składniki:

  • owoce morza 500g (świeże / mieszanka do risotto / mrożone) jakie uda nam się zdobyć
  • cebula
  • 2 lub 3 ząbki czosnku
  • małe pomidory koktajlowe lub cherry (ewentualnie normalne)
  • 25g masła
  • makaron / ryż / gnocchi / lub domowe kopytka
  • do smaku sól, pieprz, natka pietruszki (świeża lub suszona)

Owoce morza z patelni

Gotowy mix owoców morza

Przepis na owoce morza z patelni (4 dania)

Na rozgrzanym oleju delikatnie podsmażyłam pokrojoną w kostkę cebulę i posiekany czosnek. Jak tylko warzywa przybrały złoty kolor dodałam do nich pokrojone na średnią wielkość pomidory (użyłam 6 pomidorków cherry). Wszystko zostawiłam na bardzo delikatnym ogniu pod przykryciem na 2 – 3 minuty.

Gdy tylko pomidory puściły sok dodałam na patelnię owoce morza (po uprzednim rozmrożeniu) a do smaku całość posypałam solą, pieprzem oraz natką pietruszki. Wszystko dusiłam pod przykryciem jakieś 20 – 30 minut na zwiększonej temperaturze.
Podczas duszenia od czasu do czasu pomieszłam składniki. Jeśli widzimy, że pomidory puściły mało soku możemy dolać trochę wody lub białego wina. 

Pod koniec duszenia zdjęłam pokrywkę z patelni pozwalając żeby cała para uciekła i do składników dodałam masło. Następnie całość mieszałam do momentu, aż masło się roztopiło a sos z pomidorów zmienił swoją konsystencję na gęstszą i kremową.

Owoce morza możecie dodać na makaron, ryż, domowe kopytka lub gnocchi. Jeśli zdecydujecie się na kopytka lub gnocchi, po ich ugotowaniu polecam bezpośrednio dodać je na patelnię i wymieszać z owocami morza, a dopiero potem zaserwować na stół. Dzięki temu kopytka bardzo fajnie nasiąkną sosem i będą smaczniejsze.
Ja do swoich owoców morza podałam chorwackie njoki (czyli odpowiednik włoskich gnocchi).

Owoce morza z patelni

P.S – do dania idealnie sprawdzi się wytrawne białe wino lub delikatne różowe. Ja zaszalałam i zdecydowałam się na butelkę Rose z winiarni Stina w Bolu (to wino zawsze idealnie sprawdza się gdy podam go do owoców morza, dań rybnych oraz  słodkich deserów. Uwielbiam je!). 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

9 + 13 =

Top