Jelsa

Jelsa, która w kilka godzin zdobyła moje serce

Ile osób mających przyjemność przebywać w Jelsie, tyle różnych i odmiennych opinii na jej temat. Jelsa, skryta w zatoce po północnej stronie wyspy Hvar potrafi być tematem do dyskusji. Słyszałam już, że jest nudna  i nieciekawa. Spotkałam się też z opinią, że nie ma po co do niej jechać bo szkoda tylko czasu. Były też osoby, mówiące, iż Jelsa to bez wątpienia jedno z najpiękniejszych miejsc w Chorwacji, w którym czas płynie zupełnie inaczej. Ba! Ostatnio nawet od mojej przyjaciółki dowiedziałam się, że Jelsa to dla Niej raj na ziemi i tylko tutaj potrafi odpoczywać.

Jak wiadomo, o gustach się nie dyskutuje i to co dla jednych może być interesujące i piękne dla drugich już niekoniecznie. Żeby mieć własną opinię o Jelsie i co najważniejsze odwiedzić nowe miejsce w Chorwacji, z dnia na dzień postanowiłam kupić bilet na statek wycieczkowy i popłynąć na sąsiednią wyspę Brača.

Na mnie Jelsa zrobiła bardzo pozytywne wrażenie. Podczas dnia zwiedzania na spokojnie udało mi się obejść całe miasto, zobaczyć najciekawsze miejsca i zabytki oraz wdrapać na niewielką górę z której mogłam podziwiać miejscowość w całej odsłonie. Bez wątpienia chętnie jeszcze powrócę do Jelsy i polecam tą miejscowość każdemu z Was. Jeśli będziecie szukać noclegu w miasteczku zerknijcie do poniższej wyszukiwarki.



Booking.com


Jelsa – podstawowe informacje

Malownicza Jelsa położona jest pomiędzy dwoma najwyższymi szczytami na wyspie – szczyt św. Nikola (po stronie zachodniej) i szczyt Hum (po stronie wschodniej). Nazwa miejscowości powstała od drzewa olchowego „jelša”. Zarówno w Jelsie jak i jej okolicach znajduje się wiele tras rowerowych i pieszych szlaków. Wzdłuż wybrzeża, spacerując przez bujne lasy sosnowe można dojść do sąsiedniej miejscowości Vroboska. Piesza wędrówka zajmie nam niecałą godzinę.
Podczas lata w Jelsie organizowane są wieczory rybackie, a najgłówniejszym i najbardziej znanym wydarzeniem jest Święto Wina, odbywające się corocznie pod koniec sierpnia. W ten dzień można skosztować najlepszych win z całej wyspy Hvar, domowych specjałów i przetworów tutejszych gospodarzy.

 

Jelsa – to trzeba zobaczyć:

1. Park Perivoj z roku 1870 – jeden z najstarszych i największych parków w Dalmacji. Jego teren porasta bujna roślinność – palmy, topole, drzewa laurowe, kwiaty oleandru oraz piękne bugenwille.
Park podzielony jest na dwie części, gdzie w każdej z nich znajduje się pomnik jednego z cenionych postaci publicznych w Chorwacji:

 

  • Niko Duboković
    Ambasador pełniący prze 44 lata obowiązki naczelnika Jelsy. Założyciel Pierwszej Izby Czytelniczej na wyspach. To on uczynił Jelsę jedną z najbardziej zaawansowanych gmin w eksporcie produktów wyspiarskich. Poza tym, w roku 1873 w stoczni Korčula wybudował największy statek nazywając go imieniem po swoim ojcu „Giovanni D. 
  • Antun Dobronić
    Urodzony w Jelsie, wybitny profesor na Akademii Muzycznej w Zagrzebiu. Najważniejszy lider wśród młodych kompozytorów zajmujący centralne miejsce w chorwackiej muzyce artystycznej o zasięgu krajowym. Swoją muzykę opierał wyłącznie na cechach muzyki narodowej.

2. Pjaca
centralny plac w mieście przy którym mieszczą się liczne kawiarnie i restauracje. Plac jest miejscem spotkań mieszkańców, oraz letnich rozrywek. W głębi placu znajduje się mała studzienka, która została wybudowana w roku 1934 i jest ona przedłużeniem źródła pitnej wody Slatina, która wydobywana była w okolicy już od czasów starożytnych.

3. Kościół Najświętszej Maryi Panny
kościół parafialny, którego dzwonnica wznosi się nad głównym placem miasta. Kościół jest świątynią wczesnogotycką wybudowaną w roku 1331. Kościół w roku 1535 został rozbudowany i ufortyfikowany. 

4. Kaplica św. Jana położona na miniaturowym i bardzo klimatycznym placu (Trg sv. Ivana) dookoła którego wznoszą się historyczne budynki z XV – XVIII wieku. Warto też przejść się alejkami odchodzącymi od placu i obejrzeć starą, dalmatyńską architekturę.

5. Kościół Matki Bożej od Zdrowia (Crkva Gospe od Zdravlja) – wybudowany w roku 1535. Kościół wznosi się na wzgórzu Račić z pięknym widokiem na miasto, port i zieloną okolicę. Matka od Zdrowia jest patronką Jelsy, chroni mieszkańców przed chorobami i utrzymuje ich w zdrowiu.

6. Civitas Vetus Jelsa – na całym terenie Jelsy zachowały się pozostałości starego miasta. Najciekawszym z nich jest część muru obronnego po zachodniej stronie półwyspu Gradina. Dawna ściana muru miała około 180 metry długości i chroniła mieszkańców przed atakami wroga. 

7. Dalmacijaland – oryginalna galeria i sklep. Polecam zajrzeć do środka bo znajdziecie w tym miejscu wiele ciekawych i śmiesznych przedmiotów powiązanych z Dalmacją. Link do strony sklepu tutaj.

 

Czym Jelsa zdobyła moje serce?

Przede wszystkim zielonym krajobrazem. Miasteczko dookoła którego widać tylko zielone wzgórza, lasy, gaje oliwne, nie wspominając już o tych lawendowych polach, które na wiosnę muszą wyglądać bajecznie. Bardzo spodobał mi się też główny plac w mieście, bo pomimo licznych kawiarni, które w południe zaczęły być oblegane, panował tutaj niezwykły spokój, a ludzie leniwie i bez pośpiechu (całkowicie „polako”) sączyli sobie aromatyczną kawę.
Miłe incydenty z Jelsy – pan biegnący za mną i krzyczący „ciao bella”. Scena niczym z włoskiej komedii romantycznej 😉
Darmowa kawa jaką otrzymałam w jednej z kawiarni, oraz niezwykła radość starszej pani, która nie mogła przestać mnie tulić, po tym jak pomogłam jej otworzyć i przytrzymać drzwi sklepowe.

Pozostaje mi napisać – Jelsa fajna jest!

Jelsa

Jelsa

Pjaca i miejsce, w którym wydobywana była woda Slatina

Jelsa

Jelsa

Promenada

Jelsa

Kościół św. Jana

Jelsa

Budynek miejski

Jelsa

Pomnik osła

Jelsa

Widok ze wzgórza Račić  – w tle wyspa Brač

Jelsa

Widok ze wzgórza Račić – zielona okolica Jelsy

Jelsa

Kościół Najświętszej Maryi Panny

Jelsa

Część portu i widok na kościół Najświętszej Maryi Panny

5 Replies to “Jelsa, która w kilka godzin zdobyła moje serce”

  1. Pięknie. Nigdy nie byłam na wyspie Hvar, pomimo, że zjechałam już prawie całą Dalmację…
    Mam pytanie o pomnik osła: co dokładnie symbolizuje? Z tego, co wiem, Dalmatyńczycy ( podobnie jak ja 😉 ) bardzo lubią osły 🙂

    1. Z tego co się dowiedziałam, osioł na promenadzie w Jelsie ma być przypomnieniem, że jest on „najbardziej zaufanym towarzyszem człowieka” 🙂

  2. Byłem we wrześniu 2017,czas na Jelsie zatrzymał się.Pewnie w czasach kolonizacji przez Greków,też było tam cicho i spokojno-romantycznie.

  3. Łezka w oku się kręci., spędziłem tam 3 cudowne wakacyjne pobyty (jeszcze w Jugosławii), i a latach 2000 odwiedziłem Jelse (1 dniowy rejs z Makarskiej na Hvar i Brać) z moja Rodziną i Moją Mamą. Cudowne miejsce i przepiękna wyspa !!

  4. Byłem w Zavali na Hvarze w 2016 r. i zwiedzaliśmy kilkukrotnie Jelse oraz Stari Grad- cudne miejscowości, cisza i spokój.
    Osobiście lubię chorwackie wioski gdzie nie ma turystów i jest pyszny Prosek dostępny np. w Pitve.
    Gorąco polecam i pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

ten + five =